Kolorowe Jarmarki!

Stragany, targi staroci i giełdy, pchle targi – tak mogłabym oposać swój mały raj, Jestem takim raodzajem „grzebcia” to coś wypatrzę, tam poszperam i zawsze znajdę coś godnego uwagi. Lubię ładne rzeczy- takie z duszą, z jakąś historią i pozytywną energią i może znajdą się tacy co powiedzą, że się zagracam, ale uwielbiam mieć wokół…

Pomaganie jest fajne!

  Zawsze miałam miękkie serce do zwierząt. Nie potrafię przejsć obojętnie obok jakiegoś cierpienia lub nie zastanowić się np „czy aby na pewno ten psiak nie jest tu sam?”. Zawsze miewałam takie myśli, chociaż nie zawsze potrafiłam zareagować.

Moja życiowa zmiana na lepsze

Zawsze wiedziałam, że to gdzie teraz mieszkam jest tylko kolejnym etapem, który niedługo zmieni się na coś innego – lepszego. Miałam wrażenie, że ten stan będzie trwać bez końca oraz niepewnosć, że w przyszłości i tak wrócę do rodzinnego gniazda.