Liski idą w świat

Moja mała niespodzianka doczekała się światła dziennego i mimo, że liczyłam na słoneczną sesję w barwach jesieni, taka mglista aura dodaje tylko magii mojej Lisi i jej rudemu koledze. Zabrałam ich w jedno z moich ulubionych miejsc – w Rudawy Janowickie. Razem zdobyliśmy Krzyżną Górę oraz Sokolik.