Życzę wszystkim, abyście ten czas spędzli tak jak chcecie najbardziej, czy to z rodziną, czy w dwójkę, czy moze samemu z książką w kącie, albo na słonecznej łące wąchając kwiatki zdala od miasta 😉 Ja idę w góry i nadrobię zalegóści w twórczości i będę na potęgę miziać moje króliczyce Dużo słońca i radości! -Arcydzielna

O! Kurka!

Mięciutkie, kolorowe, błyszczące i szalone kurki! Każda jest inna, zrobiona z myślą o nadchodzącym czasie pełnym słońca. Taka mała ozdoba dla domu, które wydziergałam będąć w odwiedzinach w rodzinnej wsi 😉

Drewniaki- farbami po drewnie

Zdecydowanie malowanie należy do moich ulubionych form twórczości. Pamiętam jak pierwszy raz postanowiłam namalować COŚ „artystycznego” – było to w szkole podstawowej na jakiś tam wewnętrzny konkurs. Jak chciałm tak zrobiłam, tyle, że mój obrazek na którym był zimowy krajobraz z kapliczką i drzewami w śniegu nie zobaczył światła dziennego gdyż Pani Nauczycielka stwierdziła, że…

Merida z Karkonoszy

  Jest i długo oczekiwana lalka i to największa jaką do tej pory zrobiłam! Tym razem zabrałam swoje „dziergadło” na spacer do Jagniątkowa- by złapać trochę słońca i podziwiać Śnieżne Kotły 

Hala Szrenicka w Listopadzie

Listopad w górach to dość magiczny miesiąc. W dolinach i kotlinach nadal panuje złota jesień, liście lecą jak oszalałe za to trochę wyżej zaczyna robić się zima. To takie nowe dla mnie- dla kogoś kto się przeprowadził w góry z „płaskiego” terenu gdzie jesień ciągnie się deszczowymi tygodniami, a śniegu czasem nie ma nawet na…