Jakuszyce- Szrenica czyli tam i z powrotem

Zwykłe dni mogą przybrać różną formę- bynajmniej u mnie „zwykły dzień” wygląda inaczej raz idę w góry, a czasem potrafię wegetować cały słoneczny dzień na kanapie i robić nic, czasem pobiegam, zrobię sesję jogi po prostu kieruję się w takie dni tym, co podpowiada mi mój organizm, nie zawsze cisnę się na maxa i nie…

Hala Szrenicka w Listopadzie

Listopad w górach to dość magiczny miesiąc. W dolinach i kotlinach nadal panuje złota jesień, liście lecą jak oszalałe za to trochę wyżej zaczyna robić się zima. To takie nowe dla mnie- dla kogoś kto się przeprowadził w góry z „płaskiego” terenu gdzie jesień ciągnie się deszczowymi tygodniami, a śniegu czasem nie ma nawet na…

Złota jesień w Karkonoszach

Pierwszy śnieg, ciasto na pierniki i pierwsze promocje na mandarynki -to zdecydowanie moje skojarzenie z Listopadem 🙂 ale zanim tak dogonimy tę zimę, zanim zaczniemy oglądać choinki w marketach szybko przypomnę o tym jak piękną mamy jesień w górach! Popatrzcie :