Jakuszyce- Szrenica czyli tam i z powrotem

Zwykłe dni mogą przybrać różną formę- bynajmniej u mnie „zwykły dzień” wygląda inaczej raz idę w góry, a czasem potrafię wegetować cały słoneczny dzień na kanapie i robić nic, czasem pobiegam, zrobię sesję jogi po prostu kieruję się w takie dni tym, co podpowiada mi mój organizm, nie zawsze cisnę się na maxa i nie…

Złota jesień w Karkonoszach

Pierwszy śnieg, ciasto na pierniki i pierwsze promocje na mandarynki -to zdecydowanie moje skojarzenie z Listopadem 🙂 ale zanim tak dogonimy tę zimę, zanim zaczniemy oglądać choinki w marketach szybko przypomnę o tym jak piękną mamy jesień w górach! Popatrzcie :