Pomaganie jest fajne!

DSCN2928.JPG

 

Zawsze miałam miękkie serce do zwierząt. Nie potrafię przejsć obojętnie obok jakiegoś cierpienia lub nie zastanowić się np „czy aby na pewno ten psiak nie jest tu sam?”. Zawsze miewałam takie myśli, chociaż nie zawsze potrafiłam zareagować.

Pomaganie nie jest łatwe

Każdemu kto się z tym kiedyś spotkał, wie jakie emocje potrafią nami zawładnąć i to że jesteśmy smutni, jest nam przykro nie zawsze powoduje w nas działanie lub zapobieganie pogarszanemu losowi dla zwierzaka. To nie jest powód do wstydu, tylko powód do działana, ale w inny sposób. Na szczęście są ludzie i organizacje, które bez wachania potrafią bezpośrednio pomóc w potrzebie. To miejsca do których tacy ludzie jak ja, tacy którzy nie zawsze mają odwagę wyciągnąć własną dłoń cierpieniu, mogą wesprzeć ich działanie  na odległóść, a tym samym przyczynić się do polepszenia życia pokrzywdzonych zwierząt.

Pieniądze  to nie jedyny sposób na wsparcie

Owszem, kasa jest potrzebna najbardziej, bo jest „uniwersalna” i zapłacą za nią za prąd, czy leczenie- pieniędzy nigdy w fundacjach nie jest za dużo. Tylko nie każdy z nas może pozwlić sobie na przekazanie gotówki- co wtedy?

Wtedy musimy ruszyć głową 😉

Wystarczy pomyśleć co robisz najlepiej, jak możesz wykożystać swoje zdolności z często niewielkim nakałdem finansowym- lub  wyczarować coś z niczego. Drugą sprawą są rzeczy zbędne, których sam już nie korzystasz, a nadają  do użytku i będą cieszyć czyjeś oko. Takie fanty zawsze mogą trafić na lictacje lub sprzedaż na rzecz takiej organizacji.

Czasami przy zakupach dla swojego zwierzaka – zwłaszcza kiedy robimy zamówienie w internecie- jest opcja zakupienia lub przekazania czegoś na dany cel.

Jeszcze inną przyjemną, ale bardzo potrzebną formą pomocy są wirtualne adopcje. Wysyłamy kilka groszy co miesiąc i możemy czuć się, że konkretnemu wybranemu przez nas samych pupilowi polepszamy życie.

Zazwyczaj jesteśmy bardziej podatni na niesienie pomocy zwierzakom, które sami mamy. W moim przypadku są to glównie króliki. Ukradły moje serce najbardziej mimo, ze uwielbiam także koty i od dziecka mieszkałam także z psami, kurami, świniami, krowami  na wsi. „Królewny” moje też przeszły swoje, może dlatego jestem tak na nie „uczulona”. Wiem co to znaczy opieka nad chorym królikiem i ile pracy trzeba włożyć by ziwerzak wyzdrowiał lub chociaż wrócił do jak najlepszej formy- tymbardziej, że po króliku nie widać początku choroby tylko nagłe pogorszenie stanu zdrowia i tu liczy się szybka reakcja. Doceniam prace tych ludzi więc ostatnimy czasy można było zaobserwować na moim facebooku, ze wrzuciłam kilka wydzierganych uszaków na licytacje dla Fundacji Azyl dla Królików w Toruniu.

IMG_3492.JPGTo co się dzieje na tych aukcjach przerasta moje wyobrażenia. Wspaniale jest znaleść się w takim miejscu gdzie ktoś- kto może i chce podarować pieniądze -licytuje moje fanty za kwoty, których ja sama nie byłabym w stanie przekazać na konto fundacji. Efekty czasem powalają. Duma rozpiera i króliki mają za co być leczone i mają szanse na kochający dom.

Takich fundacji jest w naszym kraju mnóstwo i nie mowie tutaj tylko o krolikach. (w roku 2005 w Polsce było zarejestrowanych ponad 5 tys fundacji non-profit) Warto sprawdzić jakie działają na naszym terenie, bo może się okazać ze tuż za rogiem jakiś mały kotek potrzebuje zainteresowania 😉 Najważniejsze jest to że oni nie mogliby funkcjonować bez nas! Dlatego jeśli zależy nam na losie przyjaciół to warto się zaangażować, poświęcić trochę czasu. Wystarczy poszukać, wysłać mejla z pytaniem w jaki sposób pomóc, albo kiedy oraganizują jakiąć zbiórkę i zrobić coś dla tych, których, tak bardzo jest tobie szkoda.

JUST DO IT! IMG_1136

Oczywiście muszę wspierać moich więc link do Azylu oraz Śląski Króliczok 🙂

tutaj np Jerzy dla jeży <3, ośrodek rechabilitacji w Jelonkach

oraz jedna z wielu list  fundacji na pomoc zwierzętom jakie mozna znaleść w internecie- Nie ma co się zastanawiać tylko wziąść los słabszych w swoje ręce!

Dziękuję- Wasza Agat i szczęśliwe uszy 😉

Reklamy

6 uwag do wpisu “Pomaganie jest fajne!

  1. To jest genialny pomysł i jaki prosty. Przecież każdy z nas ma w domu kilka jak nie kilkanaście pluszowych maskotek, którymi nikt się już nie interesuje. Jeśli są w dobrym stanie a często nawet nieużywane, to czemu nie wystawić ich na aukcje? Przynajmniej pomogą zamiast się kurzyć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Dokładnie tak jest! Często pzrez internet odbywają sie takie bazarki ale też i np w domach kultury czy szkołach na rzecz np schronisk. 😀 piękne to jest, tylko trzeba czasem ruszyć tyłek i popatrzeć co tam się nam akurat kurzy 😀

      Polubienie

  2. Gnana zazdrością i chęcią sprawdzenia co tam jeszcze wyszło spod Twojej ręki zaglądam tutaj i… rozklejam się 😉 Bardzo, bardzo dziękuję ❤ Zarówno w imieniu swoim, całej naszej azylowej ekipy (równie zazdroszczącej jak ja) i wszystkich uszatych podopiecznych :*

    Polubione przez 1 osoba

    • 🙂 dziękuję bardzo, mam nadzieję ze w tym roku będę miała więcej czasu na dzierganie wtedy może będzie tutaj „ładniej” a jeśli przy tym mogę połączyć to z pomocą uszakom to jestem mega szczęśliwa!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s