Zapomniana, górska osada

Podróż w czasie i poszukiwanie pierwszych promieni słońca w Karkonoskich Budnikach.20160312_095632

Budniki to nieistniejąca już osada w Karkonoszach, położona na malowniczym stoku Kowarskiego Grzbietu pomiędzy Karpaczem a Kowarami na wysokości ok 900 m n.p.m. Wioska powstała poprzez osiedlenie się uciekającej ludnośći z okolic, przed wojną trzydziestoletnią (1618-1648). Położenie miejscowości na stromym zboczu, gdzie wokół są same góry powoduje, że wiele domostw przez 113 dni w roku było pochłonięte przez cień, a słońce tam nie zaglądało wcale. Tak więc miejscowi bardzo uroczyście obchodzili tam dzień powitania słońca oraz jego pożegnaie.

20160312_091401.jpg

Dzisiaj nie zastaniemy tam już budynków, a ślady po osadzie są znikome- w postaci resztek fundamentów i piwnic. Miłośnicy tego miejsca utrzymują jednak pamięć i na wzgórzu można zobaczyć zdjęcia oraz opis domów jakie się tam znajdowały. Więcej szczegółów na TEJ stronie.

Dla upamiętnienia organizowane są także wspomniane święta- Powitania oraz Pożegnania słońca w Budnikach. Wraz z wielbicielami opuszczonej osady, wybraliśmy się na wycieczkę by zaprosić słońce w te zamglone okolice.

20160312_095012

Brak słońca mi nie przeszkadza, bo zamglone góry to zdecydowanie moje klimaty 🙂

20160312_09303220160312_09434120160312_100103.jpg20160312_103145.jpgWyszliśmy z Karpacza o 9 rano. Marsz na miejsce zajął nam 2 h. Po drodze przewodnik naszej grupy opowiadał nam o ciekawych mijescach i historiach jakie się z nimi wiążą. Widzieliśmy między innymi punkt gdzie płukało się złoto wydobywane z Karkonoszy. W tym samym czasie co my, wyruszała druga grupa z Kowar, która była szybsza i już czekała na nas przy ognisku.

20160312_103423.jpg

20160312_104325.jpg

Na miejscu czeał na wszystkich gorący kapuśniak z kociołka

20160312_112920.jpg

Lampka jako symbol powracającego światła do Bunik

20160312_104957.jpg

Prawdziewe ognisko w górach- zaliczone!

20160312_114035.jpg

Na spotkaniu nie mogło zabraknąć Ducha Gór. Ten był wyjątkowy, bo jest to opiekunnem okolic Budnik. Zwie się Wołogór i jest bohaterem ciekawej legendy.

Pojawił-się-oczywiście-Wołogór.jpg

Wołogór wyszedł dopiero po wywołaniu go z lasu

 

Pogoda była iście magiczna, cały czas towarzyszyła nam mgła i padający drobny śnieg, ale było pięknie. Słońce jeszcze trochę nieśmiało okazuje swoje zainteresowanie tym miejscem, mimo to warto odwiedzić Budniki będąc w okolicy. W każdą pogodę 😉

Pozdrawiamy!

Agata i Paweł

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Zapomniana, górska osada

  1. Nawet nie wiedziałam o takim miejscu. Prawda jest taka, że nie za bardzo znam te tereny, ale na pewno muszę to w końcu zmienić. PS. Sama uwielbiam góry w zimie i słońce nie jest potrzebne do urokliwych zdjęć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s